1 grudnia 2012

016. Cześć, jestem Klaudia i mam osiemnaście lat.

Od 3 minut jestem oficjalnie pełnoletnia. Zastanawiam się, czy coś tak naprawdę zmieni się w moim życiu od momentu wejścia w dorosłość. Gdzieś tam w głębi zaczynam uświadamiać sobie, że skończył się czas beztroski i robienia nieodpowiedzialnych głupot, pora zatroszczyć się o swoją przyszłość. Mimo to nie spodziewam się żadnych gwałtownych zmian. To zwykły dzień, jak każdy inny. Na bycie dorosłą w pełnym tego słowa znaczeniu mam jeszcze sporo czasu. Swoją drogą zawsze bardzo lubiłam urodziny. Jako małe dziecko oczywiście najbardziej czekałam na prezenty. Teraz podarunki cieszą równie mocno, ale zaczynam też doceniać samą pamięć oraz miłe słowa, jakie w tym dniu usłyszę od bliskich mi osób.

Planowałam napisać wzniosłą notkę na temat wchodzenia w dorosłość, kończenia w życiu jakiegoś etapu,  planów na przyszłość i tym podobnych. Niestety, moja ekscytacja całkowicie blokuje inwencję twórczą i dziś nie dam rady sklecić nic bardziej sensownego. Pozostaje mi tylko rozpocząć świętowanie. Cieszmy się i radujmy zatem, gdyż Flores_ dołączyła do grona pełnoletnich obywateli. Hip hip hura!

Zawsze czuję się cholernie skrępowana przy tym śpiewaniu :P